Autor: adw. dr Gabriela Więckowska

Adwokat | Doktor Nauk Prawnych | Założycielka Kancelarii

Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości

Wielu właścicieli nieruchomości w Krakowie i okolicach odkrywa, że przez ich działkę przebiega linia energetyczna, gazociąg, wodociąg lub inna instalacja przesyłowa, z którą nikt nigdy formalnie nie uzgodnił warunków bezumownego korzystania z gruntu. To jeden z najczęstszych problemów prawnych dotyczących nieruchomości – i jeden z tych, które właściciele najdłużej odkładają „na później”, często z niewiedzy, że przysługują im w tej sytuacji konkretne roszczenia finansowe.

Kiedy mówimy o bezumownym korzystaniu z gruntu

Bezumowne korzystanie z gruntu ma miejsce, gdy inny podmiot – sąsiad, przedsiębiorstwo, dawny najemca czy dzierżawca – faktycznie korzysta z naszej nieruchomości, choć nie łączy nas z nim żadna umowa ani inna podstawa prawna. W praktyce najczęściej dotyczy to właśnie infrastruktury technicznej: słupów energetycznych, podziemnych kabli, rur kanalizacyjnych czy stacji transformatorowych, które stoją na działce niejednokrotnie od kilkudziesięciu lat, bez zgody właściciela i bez jakiejkolwiek zapłaty.

Z prawnego punktu widzenia liczy się tu wyłącznie fakt korzystania z nieruchomości bez tytułu prawnego. Nie trzeba wykazywać, że właściciel poniósł realną szkodę, ani że druga strona działała w złej wierze – samo nieuprawnione władanie gruntem rodzi obowiązek zapłaty. Podstawą takich roszczeń są art. 224 i 225 Kodeksu cywilnego, a ich celem jest wyrównanie właścicielowi korzyści, które utracił, nie mogąc swobodnie dysponować swoją własnością.

Służebność przesyłu – na czym właściwie polega

Służebność przesyłu to ograniczone prawo rzeczowe, które pozwala przedsiębiorstwu energetycznemu, gazowemu, wodociągowemu czy telekomunikacyjnemu legalnie korzystać z cudzej nieruchomości w zakresie potrzebnym do eksploatacji i konserwacji jego urządzeń. Może ona zostać ustanowiona umownie (w formie aktu notarialnego), na drodze sądowej albo decyzją administracyjną – w każdym z tych przypadków właścicielowi nieruchomości obciążonej przysługuje odpowiednie wynagrodzenie.

Problem w tym, że ogromna część instalacji przesyłowych w Polsce – w tym w Krakowie i na terenach podkrakowskich – powstawała dekady temu, bez żadnej formalnej zgody ani jakichkolwiek ustaleń finansowych. Przedsiębiorstwa przesyłowe latami broniły się przed roszczeniami właścicieli argumentem zasiedzenia służebności, twierdząc, że długoletnie, niezakłócone korzystanie z gruntu automatycznie legalizuje ich sytuację.

Przełom w orzecznictwie – co zmienia wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Sytuacja prawna właścicieli działek z infrastrukturą przesyłową istotnie się zmieniła po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16). Trybunał uznał, że dotychczasowa praktyka nabywania przez przedsiębiorstwa przesyłowe prawa do korzystania z prywatnego gruntu poprzez zasiedzenie narusza konstytucyjną ochronę własności. W ślad za tym orzeczeniem poszło postanowienie Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r. (II CSKP 1045/24), które jednoznacznie wskazało, że przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu – czyli przed 3 sierpnia 2008 r. – nie mógł biec termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treści tej służebności.

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy przesyłowi nie mogą już automatycznie wliczać do okresu zasiedzenia lat korzystania z gruntu sprzed tej daty. Dla wielu właścicieli nieruchomości, którzy wcześniej rezygnowali z dochodzenia swoich praw, uznając argument zasiedzenia za niepodważalny, to realna szansa na ponowną analizę sytuacji i wystąpienie z roszczeniami – zarówno o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, jak i o zapłatę za bezumowne korzystanie z gruntu za lata wstecz.

Dwa odrębne roszczenia – co można uzyskać

Właściciel działki, przez którą przebiega instalacja przesyłowa bez uregulowanego stanu prawnego, może dochodzić co do zasady dwóch niezależnych świadczeń:

Wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu – jest to świadczenie jednorazowe, mające zrekompensować trwałe ograniczenie prawa własności oraz obniżenie wartości nieruchomości spowodowane obecnością urządzenia i jego strefą ochronną. W tej strefie właściciel zwykle nie może wznosić zabudowy, sadzić drzew o głębokim systemie korzeniowym czy stawiać trwałych konstrukcji.

Wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu za okres miniony – czyli rekompensaty za lata, w których przedsiębiorstwo faktycznie korzystało z działki, nie mając do tego żadnego tytułu prawnego. To roszczenie jest niezależne od pierwszego i można je dochodzić nawet po ustanowieniu służebności na przyszłość – ustanowienie służebności reguluje sytuację „na dziś i na przyszłość”, ale nie zamyka tematu lat poprzednich.

Wysokość obu świadczeń zależy od kilku czynników: powierzchni zajętej pod urządzenia (wraz z drogą dojazdową niezbędną do ich obsługi), szerokości i charakteru strefy ochronnej, wartości rynkowej gruntu w danej lokalizacji oraz stopnia, w jakim instalacja faktycznie ogranicza możliwość korzystania z działki. W przypadku nieruchomości położonych w atrakcyjnych lokalizacjach – a tereny inwestycyjne wokół Krakowa należą właśnie do takich – kwoty te bywają znaczące. W praktyce kancelarii zajmujących się tego typu sprawami pojawiały się już wyceny rzeczoznawców majątkowych przekraczające kilkaset tysięcy złotych, choć typowe roszczenia dotyczące jednego słupa czy odcinka kabla na działce prywatnej mieszczą się w znacznie skromniejszych granicach.

Jak przebiega dochodzenie roszczeń w praktyce

Pierwszym krokiem powinno być ustalenie, kto jest właścicielem urządzenia przesyłowego – może to być lokalny operator energetyczny, przedsiębiorstwo gazowe, wodociągowe lub telekomunikacyjne – oraz sprawdzenie księgi wieczystej nieruchomości, czy nie figuruje w niej już jakaś umowa lub wpis dotyczący służebności.

Następnie warto skierować do przedsiębiorstwa pisemne wezwanie z żądaniem zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu oraz – jeśli stan prawny nie został jeszcze uregulowany – propozycją ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Wiele firm woli w tym momencie zaproponować ugodę, choć początkowe oferty bywają znacznie niższe od realnej wartości roszczenia – to standardowa taktyka negocjacyjna, której nie warto się zniechęcać.

Jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, kolejnym etapem jest droga sądowa: wniosek o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem (na podstawie art. 305² § 2 k.c.) oraz – równolegle lub niezależnie – pozew o zapłatę za bezumowne korzystanie z gruntu w okresie poprzedzającym uregulowanie sytuacji. Do takiego postępowania przyda się dokumentacja geodezyjna, zdjęcia instalacji, opinia rzeczoznawcy majątkowego oraz dowody potwierdzające tytuł prawny do nieruchomości.

Dlaczego warto skonsultować sprawę z prawnikiem znającym lokalny rynek

Sprawy dotyczące służebności przesyłu i bezumownego korzystania z gruntu wymagają dobrej znajomości aktualnego orzecznictwa, które – jak pokazują wydarzenia ostatnich miesięcy – zmienia się dynamicznie na korzyść właścicieli nieruchomości. Wycena roszczeń, ocena szans na obronę przed zarzutem zasiedzenia oraz prawidłowe sformułowanie żądań przed sądem to elementy, które realnie wpływają na wysokość uzyskanej rekompensaty.

Dla właścicieli działek w Krakowie i regionie szczególnie istotna jest znajomość lokalnych realiów – cen rynkowych gruntów, praktyki tutejszych sądów oraz specyfiki infrastruktury przesyłowej typowej dla tego obszaru. Jeśli na Twojej nieruchomości znajduje się słup energetyczny, gazociąg lub inna instalacja postawiona bez Twojej zgody, warto sprawdzić, czy i jakie roszczenia Ci się należą – zanim upłynie termin ich przedawnienia.